środa, 19 sierpnia 2015

Rozwój.

Założę się, że każda z Was spotkała się z porównywaniem dzieci. Sama się przed tym broniłam ale przyznaję, że raz czy dwa porównałam Marcysię do rówieśników. To był błąd bo tylko nie potrzebnie się nakręcałam. Nie warto. Po co? Ciągle słyszę, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. To cała prawda i tym powinniśmy się kierować.

Pierwszy rok życia dziecka to dla rodzica ciągła presja. A to pierwszy ząbek, raczkowanie, wstawanie, chodzenie. O to co je dziecko, jak się zachowuje, ile waży, jakie nosi ubrania. Ciągłe konkurowanie. Marcysi późno wyszedł pierwszy ząbek, za plecami co róż słyszałam, że "x" już w tym wieku miał a "y" to nawet i dwa ząbki! Denerwowałam się. A tu przypadkowo, w dzień ukończenia 8 miesiąca wystukaliśmy dwie jedynki. Raczkować też zaczęła późno, moment potem już stała przy stole a teraz chodzi dookoła ławy. Nie które 10-miesięczne dzieci już chodzą. Cysia nie. Martwi mnie to? Wcale! Marcysia jest uśmiechniętym, szczęśliwym dzieckiem, które rozwija się swoim tempem. Nie naciskamy na Nią, nie zmuszamy. Ma czas.

Nie rozumiem sadzania 4 miesięcznego malucha, albo rozszerzania diety 3 miesięcznemu. Dlaczego? Bo mama się nie może doczekać? Spokojnie na wszystko przyjdzie czas. Karmienie dziecka to jest tak delikatna sprawa, one mają delikatne żołądki. Ale o tym może w innym wpisie.

Należę do pewnej grupy na facebooku. I cyklicznie pojawiają się wpisy: "Co potrafi już wasz pół roczniak?"; "Ile powinien ważyć chłopiec 3 miesięczny?" Ja rozumiem, ciekawość, chęć dokształcenia. Ale komentarze przechodzą ludzkie pojęcie. Matki przekupują się co potrafi jej dziecko. A hitem jest Mama, która napisała, że jej syn odpowiada "tak" na jej różne pytania. Syn miał 4 miesiące? Może rzeczywiście czują się lepiej, że ich dziecko potrafi coś więcej niż inne. I Gratuluję. Z podziwem patrzę na 9 miesięczne maluchy spacerujące po ulicy. Ale wiem, że jeszcze zdążę się nabiegać za Marcysią i będę tęsknić za czasem kiedy to grzecznie siedziała na dywanie.

Przez pierwsze 4 miesiące życia Marceliny studiowałam wszystkie tabelki, artykuły o umiejętnościach dzieci. I denerwowałam się jak czegoś jeszcze nie umiała. A okazywało się, że umie! I to w najmniej oczekiwanym momencie. Po co to czytałam? Nocami zastanawiałam się, że może powinnam jej jakoś pomagać w rozwoju, a przecież ona sobie świetnie sama radziła. Bez niczyjej pomocy, zadziwiała Nas z dnia na dzień. Już nie czytam tych artykułów, tylko co dzień zachwycam się jej umiejętnościami. Każde dziecko jest inne, wyjątkowe. Nasze!

To że dziecko Twojej koleżanki już chodzi nie oznacza, że Twoje jest "opóźnione". Rozwija się swoim tempem. A Ty patrz i podziwiaj. Bo rozwój dziecka to coś wspaniałego.

Miłego dnia! :*
Całujemy z Panną M, która próbuje dorwać się do laptopa. :)

5 komentarzy:

  1. Pięknie to ujęłaś :) Moje dziecko też dużo rzeczy robi później, nie chodzi sam - ba! - jeszcze sam nie stoi a komentarzy wiele. Ale, ale! On pójdzie jak przyjdzie pora, ugryzie kotleta jak przyjdzie jego czas i zrezygnuje ze smoczka jak będzie gotowy. Ot moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam sie w 100% na wszystko przyjdzie czas.
    Ps zerknij na facebook-> wiadomosci -> zakladka inne;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna notka :) ja z siostra mamy dzieci praktycznie w tym samym wieku, bo różni ich jeden dzień , nie porównujemy z zazdrością czy złośliwościa , ale wymieniamy się doświadczeniami. Nie będę oryginalna mówiąc, ze każde dziecko jest inne, tylko, ze niektórzy tego nie rozumieją, siostry mały ma już sporo zębów, mój natomiast chodzi, ale obcy bardziej byli oburzeni tym, ze Jak to mój jeszcze zębów nie miał, takie komentarze zazwyczaj wolę przemilczeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że z siostrą zamiast konkurować to współdziałacie i się wspieracie. Taka relacja to skarb! :)

      Usuń
  4. 59 year-old Financial Analyst Fianna Jesteco, hailing from MacGregor enjoys watching movies like Bright Leaves and Surfing. Took a trip to Barcelona and drives a Ferrari 250 GT Berlinetta Competizione. idz teraz

    OdpowiedzUsuń